Kilka faktów o mnie

 

Trzy lata doświadczenia jako trener kettlebell, przeszkolonych ponad 50 instruktorów sportowych, ponad 100 podopiecznych w sekcji,  nabyte uprawnienia kettlebell w wersji hardstyle i giervoy sport, przeczytanych 20 książek o tematyce kettlebell z czego zdecydowana większość anglojęzycznych

Dlaczego kettlebell ?

 

Wcześniej próbowałem różnych rzeczy. Siłownia była nudna i trzeba było czekać aż inni zwolnią maszyny. Bieganie nie pozwalało rozwijać całego ciała, było czasochłonne i uzależnione od pogody. Dodatkowo nie mogłem sobie pozwolić na zagracenie domu różnymi sprzętami.

Pewnego dnia przeczytałem artykuł o ćwiczeniach z odważnikami kettlebell. Poszukałem informacji na ten temat w Internecie. Kupiłem kettla i zacząłem ćwiczyć bazując na różnych filmikach z youtube. W końcu zdecydowałem się, żeby wziąć udział w szkoleniu na instruktora kettlebell HKC.

Dopiero podczas szkolenia nauczyłem się jak powinna wyglądać poprawna technika, jak z ćwiczeń wyciągnąć najwięcej korzyści i robić to bezpiecznie dla organizmu.

W międzyczasie zacząłem prowadzić treningi dla chętnych współpracowników. Nauczyłem się jak przekazywać wiedzę, budować jednostkę treningową. Dzięki tym doświadczeniom mogę teraz prowadzić zajęcia i dzielić się moją pasją z innymi ludźmi, pomagając im realizować ich cele zdrowotne i sportowe.

 

Źródła wiedzy

 

PRZECZYTANE POLSKIE

  1. Trening siły eksplozywnej w sportach walki – Piotr Szeligowski

  2. Metody treningowe kulturystyka – Leszek Michalski

  3. Anatomia treningu siłowego – Pat Manocchia

  4. Nagi wojownik – Pavel Tsatsouline

  5. Siła dla ludu - Pavel Tsatsouline

  6. Więcej niż bodybuilding 1 - Pavel Tsatsouline

  7. Więcej niż bodybuilding 2 - Pavel Tsatsouline

  8. Super stawy - Pavel Tsatsouline

  9. Kuloodporne mięśnie brzucha - Pavel Tsatsouline

  10. Wielkie wejście odważników kulowych - Pavel Tsatsouline

  11. Jak ćwiczyć z odważnikami kulowymi - Pavel Tsatsouline

  12. Powrót odważników kulowych - Pavel Tsatsouline

 

PRZECZYTANE ANGLOJĘZYCZNE

  1. Kettlebell Simple & Sinister - Pavel Tsatsouline

  2. Psych – Dr. Judd Biasiotto

  3. Trigger Point Therapy.Lower arm pain – Valentine DeLaune

  4. Tennis ball self massage: stop your muscle and joint pain – Lauren Bartolacci

  5. Kettlebells for Women: workouts for your strong sculpted & sexy body - Lauren Brooks

  6. Body Sculpting with Kettlebells for Women: Over 50 Total Body Exercises (Body Sculpting Bible) - Lorna Kleidman

  7. The Ultimate Kettlebells Workbook: The Revolutionary Program to Tone, Sculpt and Strengthen Your Whole Body - Dave Randolph

  8. 21 Day Kettlebell Swing Challenge - Josh Hillis

  9. The RKC Book of Strength and Conditioning: 45 Powerful Kettlebell Workouts and Training Programs to Inspire You in Your Quest for Athletic Excellence - The RKC Community

  10. Kettlebell Training for Athletes: Develop Explosive Power and Strength for Martial Arts, Football, Basketball, and Other Sports - David Bellomo

  11. Kettlebell Strength Fitness Guide - Dan Brown

  12. 87 Kettlebell Juggling Workouts - Logan Christopher

  13. Kettlebell Basics 101 - bestkettlebellworkoutcom

  14. The Aggresive Strength Solution for Incredible Kettlebell Training – Mike Mahler

  15. Kettlebell Express: Get Lean And Strong in Only 60-90 Minutes Per Week – Geoff Neupert

  16. Beast Tamer: How to Master the Ultimate Russian Kettlebell Strength Challenge - Andrew Read

  17. Perfectin the press - Keneth Jay

  18. Viking warrior conditioning - Keneth Jay

  19. Killer kettlebell WOD Bible – P. Selter

  20. Beyond 5/3/1 : Simple Training for Extraordinary Results – Jim Wendler

  21. The Shock And Awe Protocol: Kettlebell Training For Size And Strength - Scott Iardella

 

W TRAKCIE CZYTANIA

  1. Cardio Code - Keneth Jay

  2. Can I go? - Dan John

  3. Easy Strength: How to Get a Lot Stronger than Your Competition and Dominate in Your Sport – Dan John, Pavel Tsatsouline

  4. Never Let Go – Dan John

  5. PracticalP rogramming for Strength Training - Mark Rippetoe & Lon Kilgore with Glenn Pendlay

 

OCZEKUJĄCE

 

  1. Posterior chain linked – Sean Schniedenman

  2. Intervention - Dan John

  3. Strong Anywhere: The minimalist guide to building superhuman strength – Simon Boulter

  4. From the Ground Up!!! - Dan John

OPINIE/REKOMENDACJE

"Sebastian to jeden z najbardziej profesjonalnych trenerów sportowych jakich spotkałem w ostatnich latach. Bardzo dobrze zarówno od strony teoretycznej jak i praktycznej zna różnorodne techniki ćwiczeń z kettlebells. I co najważniejsze potrafi je zrozumiale wytłumaczyć i przekazać kursantom. To, co jest kluczowe to bezpieczeństwo. Ćwicząc z Sebastianem macie gwarancję, że będziecie pod czujnym okiem trenera, który zadba o Wasze bezpieczeństwo w czasie ćwiczeń. A w końcu to jest najważniejsze! Obecnie w wielu klubach fitness (sam to widziałem nie raz) wprowadza się ćwiczenia z kettlebells w sposób, który jest prostą drogą do kontuzji. Nie idźcie tą drogą! Jeśli chcecie poznać technikę ćwiczeń z kettlebells koniecznie wybierzcie się na zajęcia Sebastiana. Ma on moją pełną rekomendację i uznanie."

Przemysław Rosa, biegacz, autor przemekimaraton.pl

 

"Moja przygoda z kettlami zaczęła się całkiem przypadkowo. Jakiś czas temu, z przyczyn niezależnych ode mnie, musiałam zakończyć swoje cotygodniowe spotkania z aerobikiem, które bardzo lubiłam i które dawały mi poczucie panowania nad swoją wagą i sylwetką (chociaż z perspektywy czasu wiem, że to drugie było tylko złudną nadzieją). Gdy po dwumiesięcznym odstawieniu sportu z przerażeniem dostrzegłam dodatkowe kilogramy na wadze stwierdziłam, że muszę wziąć się za siebie bo inaczej za kilka miesięcy będę wyglądać jak wielka beza a wtedy będzie już trochę za późno na reakcję (choć niektórzy twierdzą, że wcale nie było tak źle to ja chcę się podobać przede wszystkim sobie a do tego ideału jest mi daleko). Niestety z własnego doświadczenia wiem, że łatwo się składa deklaracje ale o wiele trudniej jest wprowadzić je w życie, zwłaszcza że chwilowo nie mogłam pozwolić sobie na żadne karnety na siłownię, której i tak, szczerze mówiąc, nie znoszę.

Szukając w internecie różnych zestawów ćwiczeń (jeszcze wtedy naiwnie myślałam, że będę ćwiczyć sama w domu do jakiegoś gotowego zestawu puszczanego na youtube – podziwiam dziewczyny, które to potrafią) trafiłam na blog Angeli – www.powerworkout.blog.pl. Początkowo zaczęłam czytać jej wpisy, oglądać ćwiczenia. Zachęcona przeszperałam internet w poszukiwaniu informacji o kettlach oraz potwierdzenia, że to faktycznie ma sens. W końcu nie będę brała się za coś co jest tylko stratą czasu. Poczytałam, podumałam i stwierdziłam, że sama to ja nie dam rady. Potrzebuję dobrej motywacji i trenera, który pokaże mi co i jak (w końcu aby wszystko było bezpieczne i były rezultaty to trzeba się najpierw tego porządnie nauczyć). Motywacja szybko się znalazła. To moja siostra, która też lubi sport i oczywiście tak jak ja (a właściwie jak chyba każda kobieta) stara się walczyć z kilogramami dążąc do wymarzonej sylwetki. Z trenerem też poszło całkiem gładko. Pierwsza otwarta strona www i tak oto znalazłyśmy Sebastiana. Do tego lokalizacja zajęć – praktycznie pod samym nosem – stwierdziłyśmy, że to przeznaczenie i trzeba to wykorzystać.

Najbardziej bałam się tego, że będziemy tam jedynymi dziewczynami pośród grupy dużych i silnych facetów (na szczęście w sekcji są też dziewczyny, cała grupa ciepło nas przyjęła a wyobrażenia okazały się bardzo mylące J). Na pierwszym treningu było baaardzo ciężko ale gdy wyszłyśmy zmęczone, czując mięśnie o których istnieniu nie miałyśmy pojęcia, stwierdziłyśmy, że to jest to. Dziś wiem, że wtedy Sebastian nie wierzył, że jeszcze kiedykolwiek wrócimy. Nie dziwię się. W końcu tak już się zdarzało, że dziewczyny przychodziły i poddawały się już po pierwszym treningu (choć osobiście uważam, że jedne zajęcia to jeszcze nie jest miarodajny wyznacznik). Nie wiedział jednak wtedy ile daje dobra motywacja (siostra) J. Zaczynałam nie mogąc podnieść nad głowę nawet 8kg. Minęły 3 miesiące a ja dzisiaj podnoszę 12kg, a nawet 16kg i robię takie ćwiczenia, o których mogłam na początku tylko pomarzyć. Ale nie czarujmy się, dla kobiety, w odróżnieniu od faceta, przede wszystkim liczą się inne rezultaty. Jakiś czas temu, na jednym z otwartych treningów, jedna z przechodzących obok pań krzyknęła do Sebastiana „Co pan robi z tymi dziewczynami?! Jak one będą wyglądały?!” No właśnie, jak? Coraz lepiej. Zaczynam widzieć mięśnie, których nigdy tam nie było. Ręce są mniej tłuste, brzuch zwarty, nogi silniejsze. Nie, nie zaczynam wyglądać jak Schwarzenegger, wręcz przeciwnie J Ale co się tam będę rozpisywać. Wymiernym wskaźnikiem są moje własne ubrania. Ostatnio pozbyłam się z szafy połowy ciuchów – wszystkie są za duże. Niektóre nawet duuużo za duże J. Schudłam niewiele, bo tylko ok. 4-5kg (staram się odżywiać zdrowo i racjonalnie – „normalnie” jedzący nazwą to permanentną dietą ja jednak uważam, że jedzenie mniejszych porcji, unikanie smażenia oraz zastąpienie cukru stevią czy mąki, makaronu, ryżu i chleba produktami pełnoziarnistymi jeszcze nikomu nie zaszkodziło) ale co najważniejsze mieszczę się w ciuchy mniejsze o 1 - 1,5 rozmiaru (trudno ocenić). Jestem już mega zadowolona ale liczę na dalszą poprawę – szczególnie pod kątem zastąpienia tych „miękkich” części ciała zwartymi, ładnymi mięśniami. Zarówno mój wygląd jak i nowe możliwości motywują mnie jeszcze bardziej. Nie osiągnęłabym tego bez kettli, siostry, z którą mogę porywalizować (dostałyśmy już nawet przydomek – siostry kettlowe), moich kolegów i koleżanek z sekcji oraz zaangażowanego trenera który wie jak zmotywować ale i nieźle zmęczyć towarzystwo J.

Dzisiaj z czystym sumieniem mogę polecić kettle każdej kobiecie (i tak też robię przy każdej nadarzającej się okazji J). Drogie panie, nie bójmy się nowych wyzwań. Nie poddawajmy się zaraz po pierwszych zajęciach, choć mogą być bardzo trudne a ćwiczenia zupełnie niemożliwe do wykonania (też tak myślałam na początku). Aby osiągnąć rezultaty trzeba dać coś z siebie. Kobiety i kettle to naprawdę bardzo dobre połączenie, które warto wypróbować (chociażby dlatego by móc obiektywnie stwierdzić że nie jest to rodzaj sportu który nam odpowiada) J.


Asia - uczestniczka zajęć


Gorąco polecam szkolenia prowadzone przez Sebastiana. Wiedza, którą od niego otrzymałem niesamowicie przyczyniła się do rozwoju mojego światopoglądu na temat kettlebell. Wskazał mi niuanse odnośnie spraw technicznych jak i umiejętności radzenia sobie z problemami w kontakcie z kursantami, o których sam nawet nie pomyślałem. Widać, że kettle są jego pasją, którą w bardzo fajny sposób potrafi zarazić innych :) Po szkoleniu, otrzymanej wiedzy i możliwości obserwowania Sebastiana jako instruktora, wiem już w jakim kierunku powinien iść mój własny rozwój aby reprezentować taki poziom proesjonalizmu.

Jakub Szauer - uczestnik szkolenia kettlebell


"Z całego serca polecam szkolenia u Sebastiana. Jest On specjalistą w tym co robi i wie jak przekazać swoją wiedzę innym osobom. Dzięki czemu każdy szybko posiądzie dodatkową wiedzę, która umożliwi zdobycie nowych umiejętności. Warto nadmienić, iż Sebastian jest bardzo cierpliwy i nie zrażają go nawet najbardziej oporne na wiedzę osoby :). Osobiście jestem trenerem personalnym i w danym zawodzie konieczne są kursy rozwijające kompetencje do pracy z klientami. Wcześniej nie miałem do czynienia z kettlebells, skupiałem się głównie na typowym treningu fitness/ kulturystyka. Dlatego, też dane szkolenie umożliwiło mi poznanie nowego systemu treningowego, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Następnego dnia, z kolei zaskoczyły mnie spore zakwasy, które potwierdziły skuteczność metody kettlebells :) "

Albert Kośmider Trener personalny - uczestnik szkolenia kettlebell


„Gdy zaczynałem swoją przygodę z kettlebells myślałem, że wszystko wiem. Otóż na szkoleniu zostałem bardzo łagodnie sprowadzony na ziemię i pokazano mi, iż jestem w grubym błędzie. Sebastian dokładnie opisał każdą technikę ćwiczenia, sposób oddychania. Uświadomiłem sobie, że trening siłowy nie musi być nudny! Z ręką na sercu polecam szkolenia z Sebastianem, 100% fachowej wiedzy, 0% lania wody”.

Artur Szczurkiewicz, instruktor sportu karate, instruktor rekreacji ruchowej kulturystyka


Szkolenie u Sebastiana Krydy z metod hardstyle Kettlebell oceniam na bardzo dobry :) Zacznę od wzorowej organizacji. Szybko podjęty termin i realizacja, zgodnie z zapotrzebowaniem uczestników. Mała grupa ćwiczebna umożliwiła Sebastianowi indywidualne podejście do każdego kursanta. Oprócz ogromu wiedzy teoretycznej na temat "ketli", Sebastian wzbogacił moją wiedzę wieloma ciekawymi ćwiczeniami i testami komplementarnymi, nie związanymi stricte z kettlebells. Każde z ćwiczeń omówiliśmy oraz, jak dało się odczuć :), przećwiczyliśmy skrupulatnie. Na codzień w pracy trenerskiej korzystam ze zdobytej wiedzy urozmaicając treningi. Dzięki szkoleniu kettlebell moje treningi funkcjonalne stały się ciekawsze i bardziej intensywne. Gorąco polecam Szkolenia u Sebastiana wszystkim związanym ze sportem oraz tym, który dopiero zaczynają przygodę z odważnikami.

Michał Kwietniewski
Trener Personalny, www.mkwietniewski.com




"Uważam ,że kurs był poprowadzony profesjonalnie. Przerobiony materiał na szkoleniu pomógł mi wprowadzić nowości do mojego treningu i zwiększyć siłę oraz wytrzymałość. Polecam treningi i szkolenia w Kettlebell Power."

Jakub Król - uczestnik szkolenia kettlebell